Porady naszych Ekspertów

 

netkobiety pytają:

image description

Mój mąż porzucił mnie w ciąży dla innej

Od dwóch lat jestem mężatką. Między nami zawsze było bardzo dobrze, tak mi się przynajmniej wydawało. Niestety od kiedy zaszłam w ciążę mój mąż zaczął się podejrzanie zachowywać. Później wracał do domu, zasłaniając się dodatkową pracą. W weekendy zaś potrafił cały dzień przesiedzieć w garażu lub ogrodzie wiecznie coś naprawiając. Przyłapałam go jednak na wielu telefonach, zamiast zadeklarowanej pracy. Zle znoszę ciążę, takie zachowanie męża jeszcze bardziej mnie dołowało. W końcu postanowiłam odbyć z nim poważną rozmowę. I wtedy stało się coś strasznego : rozpłakał się i powiedział, że ma kogoś, spotyka się z kimś i chce się ze mną rozwieźć. Jednak nie umiał mi tego powiedzieć bo zaszłam w ciążę i bał się jak taka wiadomość na mnie wpłynie. To mnie załamało, ale nie tak bardzo jak myślałam, że może mnie załamać. Jeszcze tego samego dnia kazałam mu się spakować i wynosić. Zrobił to szybko. Nie wiem co będzie dalej. Wiem, że bardzo mnie dotknęła jego zdrada, ale wciąż go kocham. Ostatnio dzwoni często, pyta jak się czuję, czy w czymś pomóc. Oczywiście nie rozmawiam z nim. Żal mi jednak, że dziecko nie będzie miało ojca. Zastanawiam się, czy jest jakaś szansa na odmianę ? Czy warto o niego zawalczyć ?

Alexis , 28lat
Dorota Ziółkowska-Maciaszek
image description

Ekspert:

Liczba porad: 7

Ogolna ocena porad:

image description

Wciąż go kochasz i pytasz, czy jest szansa na odmianę. Być może.

Ocena artykułu:
  • Obecnie 5.00/5

Ocena: 5.0/5 (1 oceniający)

Droga Alexis,

Sytuacja, w której się znalazłaś jest trudna i wymagająca od Ciebie dużej dojrzałości. Postępowanie męża zaskoczyło cię i głęboko dotknęło. Ciąża jest przecież czasem, w którym kobieta powinna być otoczona szczególną troską i chroniona od stresu, w końcu to „stan błogosławiony”. Miałaś prawo liczyć, że dostaniesz to od męża. Tymczasem on nie stanął na wysokości zadania.

Wciąż go kochasz i pytasz, czy jest szansa na odmianę. Być może…

Nawet, gdyby okazało się, że nie będziecie mogli już być razem jako para, warto zrozumieć, co się wydarzyło i spróbować jakoś ułożyć relacje. Przecież „na zawsze” zostaniecie rodzicami dziecka, które za chwilę przyjdzie na świat.

Czytając Twój list pomyślałam o zachowaniu twojego męża jako o ucieczce przed wielką życiową zmianą, wobec której stanęliście. Nie wiem, w jaki sposób podjęliście decyzję o dziecku, jednak doświadczenie pokazuje, że u wielu mężczyzn wizja stania się ojcem budzi strach.

Wielokrotnie słyszałam od mężczyzn, że choć generalnie mieli dzieci w planie na życie, to nie czuli się gotowi do ojcostwa zanim dziecko przyszło na świat. Raczej odpowiadali na wyraźną potrzebę kobiety niż własną. W pewnym więc sensie „zgadzali się” na dziecko, a nie „decydowali”, podłączając się pod główny nurt społeczny – jest małżeństwo, mają być dzieci.

To my, kobiety „pragniemy dziecka”. Większość z nas potrafi tęsknić za macierzyństwem, snuć fantazje na długo, zanim zajdzie w ciążę. Stajemy się matkami już w chwili, gdy test ciążowy pokaże pozytywny wynik i gdy nadamy imię nowej istocie w nas! Wspiera nas w tym biologia.

Mężczyźni natomiast do ojcostwa dojrzewają, muszą się tej roli uczyć. Wielu twierdzi, że poczuli się ojcami dopiero, gdy nawiązali z potomkiem pewien rodzaj społecznej interakcji – zabawa, jakaś forma dialogu. Niekiedy dziecko miało już 1,5 roku!

Dla niektórych mężczyzn – i tak może być z twoim mężem – przyjęcie zobowiązania do aktywnego i świadomego ojcostwa łączy się z bardzo dużym stresem i lękiem. Obawiają się, że nie podołają, że dziecko wywróci ich życie do góry nogami, odbierze wolność, że życie stanie się kieratem, pasmem trosk, zadań i obowiązków. Bez frajdy, bez zabawy. Do tego dochodzi ciąża partnerki, z którą część mężczyzn słabo sobie radzi. Trudno im zaakceptować, że ciało kobiety się zmienia, a ona skupia się teraz na swoim brzuchu (dziecku, badaniach, porodzie, śpioszkach), a nie na mężczyźnie, który mógł być dotąd centralnym punktem jej świata.

W takiej sytuacji romans wydaje się cudownym ukojeniem. Można uwolnić się od presji i odpowiedzialności, poczuć lekkość życia.

Jeżeli ten motyw kierował twoim mężem, zdecydowanie warto zacząć z nim rozmawiać. Nie przez telefon. Może spotkajcie się po prostu. Piszesz, że mąż zaczął dzwonić i interesować się Tobą. Spróbuj wziąć to za dobrą monetę. Sprawdź, czy chodzi mu o szansę dla Was i jeśli tak – przemyśl czy chcesz mu ją dać. Ale aby się o tym przekonać, musicie rozmawiać. To nie będą łatwe rozmowy. Jesteś pełna różnych, silnych emocji, utraciłaś zaufanie – to zrozumiałe! Być może będzie musiał ktoś Wam w tych rozmowach pomóc – nie wahaj się szukać profesjonalnego wsparcia. Jeśli zajmowanie się Waszą relacją będzie dla Ciebie zbyt bolesne, odłóż to na później. Teraz najważniejsza jesteś Ty i dziecko, które w sobie nosisz. I – niezależnie od tego, co przyniesie przyszłość, dbaj o siebie. Powodzenia! Trzymam za Was kciuki!

Nasze komentarze

Gość ~ 2012-09-24 23:30:31

Współczuję Ci sytuacji, w której się znalazłaś, ale czy ktoś, kto zostawia Cię w takiej chwili wart jest miłości? Twój mąż okazał się niedojrzałym mężczyzną, wdając się w romans uciekł od obowiązków i odpowiedzialności, a skoro w takich momentach nie możesz na niego liczyć, to czy warto o to małżeństwo w ogóle walczyć?

niki ~ 2013-05-11 20:33:51

witam, bardzo ci wspolczuje ale moze jeszcze znajdziesz godnego ciebie mezczyzne. Zreszta najbardziej mnie denerwuje ta druga kobieta, jak ona moze sie wiazac z kims kto juz ma rodzine! kobiety sa straszne!

Kobieta ~ 2013-10-08 21:08:55

Spotkało mnie to samo uwierz mi ze gdy maluszka sie pojawi zapomnisz o nim , a kobiety sa straszne cos o tym wiem ja moja rywalkę będąc w 8 miesiącu ciąży blagalam by wygonila ze swojego łóżka mojego faceta , cóż , zadzwoniła bidulka do niego ze ja nękam i ze ona jest tu najbardziej pokrzywdzona , przyjechał jej książę a mój juz mozna by rzec były mężczyzna i wypchnal mnie z jej biura tak ze prawie klapki mi spadły , sa do dziś razem , po co sie upadlac , mam cudowne dziecko ,on nawet nie che znać syna , dzisiaj zupełnie mnie to nie boli , złe wspomnienia , złe zachowania , niech sobie żyją , ja mam prawdziwe szczęście , codziennie gdy wracam z pracy rzuca mi sie z radością w ramiona to prawdziwa miłość mojego życia ,....mój synek .

dominika ~ 2013-11-12 20:53:11

szczerze ci współczuje,facet okazał sie bez żadnych zasad życiowych.... ale uwierz nie jest ciebie wart...nawet gdy bedziesz o niego walczyła...to facet który raz zdradził zrobi to znów....znajdziesz sobie lepszego partnera który pokocha ciebie i dzidzie...wiem ze takie cuda istnieja sama mam 4 letniego synka...ojciec go nie chce znać,zaraz po porodzie zniknął z naszego życia. z biegiem czasu nie żałuje ze tak sie stało mam wspaniałego chłopaka od 3 lat, pokochał mojego synka jak swojego...wspiera nas we wszystkim...a o biologicznym ojcy syna dawno juz zapomniałam :)...i zapewne tobie również sie to uda wystarczy uwierzyc i byc silnym a w twoim stanie jest to najważniejsze... A wiec głowa do góry bd dobrze :) trzymam za cb kciuki

ericca87 ~ 2015-04-01 00:49:43

Mnie zostawił - ot tak- zupełnie niespodziewanie twierdząc, ze jednak nie jest gotowy na poważny związek. Dodam, że gdy się poznaliśmy był świeżo po rozwodzie. To on o mnie zabiegał, ja na początku nic od niego nie chciałam ale urzekł mnie swoim uporem w staraniach o mnie, imponowało mi, że komuś tak na mnie zależy ( zwłaszcza, że kilka miesięcy przed jego poznaniem zakończyłam wcześniejszy związek), ze jest szczery wobec mnie i o wszystkim mi mówi. W końcu uległam i się zaangażowałam. Było dobrze praktycznie do końca. W ostatnim czasie pojawiły się problemy ale nie wydawały się byc czyms tak powaznym. Uświadomiłam mu po prostu, ze będac w związku trzeba sie liczyć z druga osoba czego on często nie robił ( np.planował wyjazdy ze swoimi znajomymi kompletnie się ze mną nie licząc, myśląc że wystarczy jak mnie o tym poinformuje). Aż tu nagle jego decyzja o zerwaniu…..nie poddałam się. Przeszukując Internet trafiłam na stronę http://urokmilosny24.pl i skusiłam się na to. Zadziałało. Wrócił do mnie mówiąc że nigdy nikogo tak nie kochał. Znowu me życie ma sens.

Babazbroda ~ 2016-11-17 21:49:39

Współczuję, ja pomoc po rozstaniu dostaje od koleżanek ale moja kuzynka korzystała z pomocy psychologa online. Mówiła że fajnie. Jakaś kobieta. Może spróbuj też z psychologiem bo to nie łatwe. Napisz do niej - na fb porady psychologiczne i rozwojowe symbolia

mary michael ~ 2018-11-18 14:21:18

Olá eu sou Mary Michael, eu estou aqui fora para spreed esta boa notícia para todo o mundo sobre como eu tenho o meu marido amor de volta. Eu estava ficando louco quando meu amor me deixou por outra garota no mês passado, mas quando eu encontrei um amigo que me apresentou a DrIgbinovia o grande mensageiro, eu narrei meu problema para DrIgbinovia sobre como meu marido me deixou e também como eu precisava um trabalho em uma empresa muito grande. Ele só me disse que eu vim para o lugar certo se eu estaria recebendo o desejo do meu coração, sem qualquer efeito colateral. Ele me disse o que eu preciso fazer, Depois que foi feito, Nos próximos 2 dias, Meu amor me ligou no telefone e estava me desculpando por viver antes de mim e também na próxima semana depois que meu amor me chamou para implorando por perdão, fui chamado para uma entrevista na minha empresa desejada se eu precisasse trabalhar como supervisor. Estou tão feliz e sobrecarregada que tenho que dizer isso ao mundo inteiro sobre como Drigbinovia me ajuda a conceder meu desejo de coração. Drigbinovia é especialista em todo tipo de magia e boa magia. Se você precisar de qualquer tipo de ajuda entre em contato Drigbinovia no seguinte endereço de e-mail: [email protected] Me agradeça depois.

Dodaj swój komentarz

7 komentarzy